Rozdział II
O 19 wyszła z domu do Krystiana, dojście do niego nie zajęło jej długo mieszkali nie daleko siebie. Przed jego drzwiami myślała co mu powiedzieć.
Zadzwoniła do drzwi. Otworzył jej Krystian, nie czekając długo rzuciła się na Niego.
- Będę za Tobą tęsknić, nigdy o Tobie nie zapomnę. - wyszeptała.
- Ja też o Tobie nie zapomnę, ale proszę nie płacz już, nie warto, wszystko będzie dobrze.
- Nie wiem czy mi się uda, bo ja Ciebie kocham, i będzie mi ciężko.
- Ja ciebie też, chciałbym żebyś była szczęśliwa z kimś innym, i nie zamykała się w sobie.
- Dobrze zrobię tak- powiedziała Klara
Po tym wszystkim Krystian pocałował ją, był to najpiękniejszy pocałunek w jej życiu, ale niestety już ostatni z tą osobą.
- Zagnaj Krystian.
- Żegnaj Klara.
Po tych słowach Klara ruszyła do domu, nie płakała, wiedziała, że on tego nie chce. Było jej smutno, że jej pierwsza prawdziwa miłość odchodzi.
Gdy doszła do domu, weszła do swojego pokoju położyła się i zaczęła płakać. Nie dała rady, nie wytrzymała, była wyczerpana nie wiedząc kiedy, zasnęła
Obudził ją telefon, spojrzała na wyświetlacz, numer nieznany,odebrała.
- Słucham?- spytała Klara.
- Hej. To ja Lena.
- Lena? - spytała ze zdziwieniem Klara
- Słyszałam co się stało, że Krystian wyjeżdża, i chciałam Cię przeprosić za to, że się do Ciebie nie odzywałam, bo Ty cały czas mówiłaś tylko o swojej wielkiej miłości, i po prostu trochę byłam zazdrosna ;/
- Ech, nic się nie stało. Przeprosiny przyjęte, ja też mogłam już nic nie mówić, i wgl, też Cię przepraszam. - z radością w głosie powiedziała Klara.
- Nawet nie wiesz ile dla mnie znaczy to, że możemy znów ze sobą gadać.
- Ja też się ciesze, brakowało mi Ciebie :)
- Mogę do Ciebie przyjść dzisiaj tak o 14 ?- spytała Lena.
- Jasne :) Do zobaczenia
- Okej, pa :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz