Rozdział V
15 minut późnej był już u niej Dawid, jej mama otworzyła mu drzwi i zaprowadziła do pokoju Klary.
- Hej Klara :) - powiedział z uśmiechem
- Nie śmiej się ze mnie.
- Nie śmieje się :)
- Przecież widzę, że pękasz ze śmiechu, jak na mnie patrzysz, to nie moja wina że wyglądam tak jak wyglądam.
- Dla mnie wyglądasz ładnie, ten gips taki stylowy, hmm mogę Ci się podpisać na nim ? - spytał Dawid
- Ta jasne, napisz tam kaleka, albo coś w tym stylu, hehe :)
- Jasne :D
Dawid wziął pisak z biurka, i już zamierzał pisać gdy Klara krzyknęła
- Ja żartowałam nie pisz tam kaleka !
- Przecież nie chciałem tam tego napisać, a teraz się odwróć i nie podglądaj, to będzie arcydzieło.
- Taa, jasne :)
Po 10 minutach Dawid odłożył pisaka i pokazał napis, na prawdę było to arcydzieło, był to rysunek łabędzie na wodzie, był bardzo realistyczny.
- Wow, ale ładne :)
- Mówiłem, że to będzie arcydzieło :D
- Ale ty skromny jesteś :P
- Wiem jak rysuję a więc mogę się tym chwalić bez oporów - odpowiedział
- Heh, aż żal mi będzie zdejmować tego gipsu ;c
- Zawsze możesz go zatrzymać na pamiątkę :)
- No, powieszę na ścianę :D - odparła Klara
- Ty i twoje poczucie humory, haha :)
- Masz coś do niego ?
- Nie, nic nie mam ;d - powiedział Dawid z bananem na twarzy
- Masz szczęście, że mam nogę w gipsie, nie było by Ci tak teraz do śmiechu.
- Ta, jasne, ty byś coś mi zrobiła ?
- No jasne, Tobie na luzie :) odparła Klara z uśmiechem
W tej chwili Dawid zaczął ją łaskotać, Klara zaczęła się szarpać i krzyczeć.
- Zostaw mnie, hahaha, puść mnie, hahahah, przestań proszę ! Błagam nie łaskocz mnie już!
Dawid przestał, spojrzał jej prosto w oczy i pocałował, Klara odwzajemniła pocałunek, były to dla Niej magiczne chwile, czuła się jak nigdy dotąd, zapomniała o Krystianie.
Gdy skończyli, uśmiechnęli się do siebie.
- Przepraszam, nie chciałem, ja już pójdę - powiedział Dawid
- Nic się nie stało, jak nie chcesz to nie idź.
- Lepiej będzie jak pójdę. Cześć :)
- Cześć.
Dawid szybko wyszedł z jej pokoju, Klara nie wiedziała co ma myśleć, ten pocałunek i to szybkie wyjście Dawida było dziwne, chociaż jedno jej się podobało, była szczęśliwa :)
Kolejna część :P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz